ZAJADASZ STRES, EMOCJE, NUDĘ?
POMOGĘ CI UWOLNIĆ SIĘ OD OBJADANIA I ODZYSKAĆ SPOKOJNĄ, ŚWIADOMĄ RELACJĘ Z JEDZENIEM
Przemierzysz drogę od zatracania się w jedzeniu i sięgania po cokolwiek na autopilocie do pełnego zaufania do siebie i jedzenia tyle, ile realnie potrzebujesz.
CZEŚĆ, JESTEM MARLENA!
Kiedyś sama zmagałam się z napadami objadania…
A moje życie kręciło się wokół jedzenia. I wokół niejedzenia. Na zmianę. Trwałam w błędnym kole: ograniczanie jedzenia – przejadanie się. Pilnowanie – zatracanie. I tak ciągle…
Jedzenie było dla mnie pocieszeniem, sposobem na odreagowanie, ukojeniem. Jedynym sposobem, żeby zrzucić z siebie napięcie. Zniewalało mnie….
Teraz jestem wolna.
I wiem, co zrobić, byś i Ty przeszła tę drogę – ku swojej wolności w relacji z jedzeniem.
Jestem psychologiem, dietetykiem klinicznym, psychodietetykiem i specjalistką w zakresie zaburzeń odżywiania. Pracuję w duchu terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) oraz podejścia jedzenia intuicyjnego.
Pomogę Ci uwolnić się od zajadania emocji i napadów objadania się. Byś mogła jeść intuicyjnie, swobodnie, spontanicznie.
Czuła spokój w sobie i znów cieszyła się życiem.
WSPIERAM KOBIETY, KTÓRE PRAGNĄ BYĆ WOLNE OD…
— Ciągłego myślenia o jedzeniu i nieustannego napięcia związanego z tematem jedzenia,
— Obsesyjnej potrzeby sięgania po jedzenie pod wpływem stresu, przytłoczenia, frustracji, czy zdenerwowania,
— Tracenia panowania nad jedzeniem, gdy czują: „to silniejsze ode mnie”, a później wyrzutów sumienia i pretensji do siebie,
— Poczucia, że jedzenie nimi rządzi, że zawładnęło ich życiem,
— Trwania w błędnym kole jedzenia w reżimie, a potem bez kontroli i w chaosie, gdy puszczają wszelkie hamulce…
— Poczucia, że jedzenie jest ich narkotykiem… Ukojeniem, ulgą, ucieczką od rzeczywistości. Jaskinią, w której mogę się schować przed wszystkim,
— Ciągłego kontrolowania tego, co jedzą i skupiania się na tym, by jeść jak najmniej, a potem zadręczania się, gdy tak się nie stanie,
— Całkowitego braku zaufania do siebie na zasadzie: „nie mogę zjeść tego ciastka, bo się boję, że znowu stracę kontrolę”,
— Lęku, że podejmą złą decyzję, który towarzyszy im przed każdym posiłkiem,
— Kupowania coraz większych ilości jedzenia i pochłaniania go w samotności, żeby nikt nie widział,
— Nieustannego myślenia podczas jedzenia, że ktoś je ocenia i sobie pomyśli, że jedzą, choć nie powinny,
— Bycia zakładniczkami sztywnych zasad, liczenia kalorii, diet, jadłospisów… bez miejsca na spontaniczność i wolność w jedzeniu.
MOJĄ MISJĄ JEST…
Pomaganie kobietom odzyskiwać wolność w relacji z jedzeniem. By mogły uwolnić się od ciągłego kontrolowania się i trwania w rygorze diet. Od wiecznego „nie powinnaś”, „nie możesz”. I mogły w końcu jeść normalnie. Czując, że jedzenie stało się dla nich naturalne jak oddychanie.
BĘDĘ TWOJĄ PRZEWODNICZKĄ W DRODZE KU…
— Przestałaś się objadać. Pierwszy raz rzeczywiście czujesz: „to już za mną”. I jesteś przeszczęśliwa.
— Twoja głowa w końcu się uspokoiła. Nie męczą Cię już obsesyjne myśli na temat jedzenia – to ciągłe: „jeszcze bym coś zjadła”.
— Jesz to, co lubisz i na co masz ochotę. Bez lęku, bez analizowania i bez wyrzutów sumienia. Czujesz lekkość w sięganiu po jedzenie.
— Wiesz kiedy jesteś głodna i kiedy jesteś syta. I jesz tyle, ile realnie potrzebujesz. W zgodzie ze swoim ciałem.
— Odzyskałaś spokojne podejście do jedzenia. Jedzenie jest dla Ciebie tylko jedzeniem – przyjemnym elementem życia, niczym więcej.
— Ufasz sobie. Wiesz, że możesz kupić masło orzechowe i nie zjesz go w jedno popołudnie. Albo sięgnąć po ciastka bez przymusu wsunięcia całej paczki i poprawienia 5 batonikami.
— Smakujesz jedzenie wszystkimi zmysłami. Potrafisz je docenić, zachwycić się nim. Pozwalasz sobie na przyjemne nasycenie – bez obwiniania siebie.
— Jedzenie przestało być dla Ciebie pierwszą deską ratunku, gdy jest Ci źle. Stało się czymś normalnym, neutralnym, a Ty czujesz spokój i ulgę.
— Już nie musisz obsesyjnie planować, kontrolować, analizować… Pozwalasz sobie na spontaniczność.
Jesteś wolna!
OPINIE
Jem to co chcę, potrafię przestać kiedy jestem syta, święta bez obżarstwa… Jestem w tak ciężkim szoku i tak z siebie zadowolona (…). Naprawdę, ta zmiana jest tak kolosalna, że aż nie wierzę.
Ewelina N.
Nadal wychodzę z podziwu, że po pierwszych dwóch czy trzech spotkaniach ja przestałam się objadać (…). Wydawało mi się, że tego nie da się zrobić w tak krótkim czasie. A jest ogromna różnica.
Zuzanna J.
Nie mam słów, by opisać, jak bardzo Ci jestem wdzięczna. Czuję, jakbyś uratowała mi życie (…). To była najlepsza decyzja, jaką podjęłam w 2022 roku i jedna z najlepszych w życiu.
Magda G.
WYBIERZ FORMĘ WSPARCIA DLA SIEBIE
Bezpłatna konsultacja
Jeśli chcesz spokojnie porozmawiać o swojej sytuacji i zobaczyć, co może pomóc Ci odzyskać wolność w relacji z jedzeniem — zacznij od bezpłatnej konsultacji.
Bezpłatny kurs
Jeśli wolisz zacząć samodzielnie, we własnym tempie, kurs pomoże Ci zrozumieć mechanizmy objadania i krok po kroku budować spokojniejszą relację z jedzeniem.